To nie żart, to przestępstwo

Dzisiaj moją przyjaciółkę spotkała dość niemiła rzecz. Mobbing. Chociaż jestem tolerancyjna, to nie toleruję osób stosujących mobbing. Moim zdaniem to straszne . To, że ktoś jest inny nie znaczy, że można się z niego śmiać lub go wyzywać. Sama byłam kiedyś mobbowana i wiem jak to jest. Można powiedzieć, że zagłębiłam się w temacie. To właśnie przez mobbing stałam się ,,zamaskowana’’. Przez to też stałam się cicha i zamknięta w sobie.

Na szczęście ja to zniosłam całkiem przyzwoicie i skupiłam się na szkole i nauce, ale niektórzy gorzej sobie z tym radzą np. zapadają w depresję i zaczynają mieć kompleksy. Po prostu czują się niedoskonali. To, że ktoś jest gruby, niski czy może ma inne zainteresowania. To nie powód by go mobbować. Jeżeli miałabym przybliżyć znaczenie słowa mobbing to powiedziałabym, że nie jest to taki mały żart (jak to niektórzy nazywają), to jest raczej psychiczne znęcanie się nad inną osobą wykorzystując swoją pozycję. Teraz mi powiedzcie czy osoba mobbowana widzi siebie jako osobę mądrą i widzi swoje zalety? Takie rzeczy chociaż może z punktu widzenia innych to  błahostki, są bardzo ważne w życiu każdego człowieka. Może osoba stojąca za tym wszystkim czuje się jak król z tysiącami służących, ale tak naprawdę mobbing to przestępstwo więc ona jest przestępcą.

(przepraszam, że dzisiaj tak krótko i na poważnie, ale miałam dość mało czasu)

Czytaj dalej »

Hej, zostaniemy przyjaciółmi?

Przyjaźń jest czymś, czego nie można kupić? Prawdziwa? Tak. Fałszywa? Nie. Prawdziwy przyjaciel zawsze stanie w twojej obronie, gdy np. koś się z ciebie śmieje. Fałszywy stałby gdzieś obok i śmiał się razem z innymi. Przyjaźń to więź między dwiema osobami, której (rzekomo) nic nie zniszczy nawet pomimo kłótni, czy fochów.

Ja aktualnie mam tylko jedną przyjaciółkę, ale jestem też świeżo po zdradzie, której się swoją drogą spodziewałam, ale wierzyłam, że to się jednak nie stanie. Żeby jednak rozweselić atmosferę (choć to chyba nie potrzebne) trochę o tej prawdziwej przyjaźni. Jak ją rozpoznać? Jest na to prosty sposób. Prawdziwy przyjaciel zawsze wybierze ciebie i zawsze będzie przy tobie. Gdy tylko zauważy, że coś jest nie tak natychmiast rusza do działania i nie czeka. Prawdziwy przyjaciel jest jak rodzina nigdy cię nie zostawi. Fałszywego można nazwać tylko kłamcą, bo nie przejmuje się tobą i lepi się do innych w przypadku szkoły będzie to ta sławna grupa. Przyjaciele, ci prawdziwi to największy skarb, jak już go masz to nie stracisz. Jak znaleźć przyjaciela? Prosto. Można albo rozmawiać z ludźmi o ich zainteresowaniach lub stylu życia i znaleźć tego jedynego (przyjaciela), albo czekać aż to on ciebie znajdzie (tak moja przyjaciółka znalazła mnie, ale jest to opcja dla nieśmiałych więc jak masz odwagę to idź i szukaj).

Ilość przyjaciół nie musi być jakaś duża. Każdy psycholog powie ci, że najlepiej jest mieć 1-2 przyjaciół. Prawda czy fałsz? Prawda. Dużo można mieć kolegów lub znajomych, ale przyjaciół nie można mieć wielu. Dlaczego? Ja sama tego nie wiem, ale tak po prostu jest i tak jest lepiej. Nasz mózg nie zapamięta więcej niż 80 osób. Na Facebooku można mieć setki, tysiące, a nawet miliony znajomych, ale nie pamiętacie ich wszystkich. Czasem gdy ktoś się spyta ,,Kto to jest?’’ odpowiadasz np. ,,Taka jedna z mojej szkoły’’, choć nawet nie wiesz kto to.


Podsumowując przyjaciele to jedna z najważniejszych osób w twoim życiu więc jeśli jeszcze go nie masz to leć, bo później nie będzie okazji. Jeśli go jednak masz to dbaj o niego i pielęgnuj waszą przyjaźń.
Czytaj dalej »

Co nieco o mnie

Witam wszystkich na moim blogu. Będę tu umieszczać moje przemyślenia, porady i parę rozdziałów książki, którą aktualnie piszę. Może myślicie, że to będzie jeden z wielu tysięcy takich samych blogów i może macie rację, ale ja POSTARAM SIĘ robić to inaczej niż inni, jednak nie o tym miał być ten post (to znaczy trochę o tym).

Może teraz trochę o moim charakterze. Jestem dość specyficzną i bardzo zmienną osobą. Raz potrafię siedzieć bez słowa, a raz nie można mnie uciszyć. Zapominalstwo jest kolejną z cech na liście. Nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam wszystko w szkole. Dlatego też posty na moim blogu nie będą się pojawiały regularnie, po prostu będę pisać wtedy kiedy będę miała coś do napisania, bo na własnym przykładzie wiem, że czytanie czegoś co pisane jest od niechcenia to żadna przyjemność. Wracając do cech, roztrzepanie. Przez tą cechę posty będą poruszały tematy nie po kolei. Przejdźmy teraz do tych lepszych cech. Mam dość rozwinięte umiejętności polonistyczne. Jestem kociarą i charakter mam dość do kotów podobny. Też lubię chodzić własnymi ścieżkami, wypowiadam się tylko wtedy kiedy to moim zdaniem w danej chwili potrzebne. Jednak kot, który jest do mnie charakterem najbardziej podobny to Nuk, mały czarny kot mojej babci (patrz zdjęcie). Podsumowując cały blog jest zależny od charakteru autora.

Może to mało jak na pierwszego posta, ale postaram się, żeby następne posty były dłuższe.
Czytaj dalej »
Ukryta pod maską © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka